Koniec z nimi...
Cześć, zbierałam się do tego wpisu od kilku dni.. ale ciągle coś.
Niestety, w związku z tym że warkoczyki były z tyłu za luźno, zdecydowałam się je zdjąć..wszystkie. Tak, nosiłam je krótko, ale to było na próbę. Kolejne zrobię chyba w czerwcu. Ciężko mi się ostatnio z czymkolwiek zorganizować- mam jakiś gorszy czas- więc chwilowo nie dodam zdjęć ze zdejmowania ich.
Zdejmowałam je jakieś pół godziny plus mycie i wyczesanie włosów jakieś 15-20 minut. Nie tak źle?- Mam krótkie włosy. Przy długich czas rozplątywania będzie sie wydłużał."
Mam nadzieję, że nie uciekniecie ode mnie przez chwilową ciszę!
Pozdrawiam was ciepło i życzę miłej nocy ;D
PS. Pierwsza linijka wpisu wisiała na moim laptopie od wczoraj, ale ciągle coś... wypadło tutaj bardzo dosłownie.. Dziś też tak krótko, bo nie mam siły na nic po dzisiejszym dniu.
Niestety, w związku z tym że warkoczyki były z tyłu za luźno, zdecydowałam się je zdjąć..wszystkie. Tak, nosiłam je krótko, ale to było na próbę. Kolejne zrobię chyba w czerwcu. Ciężko mi się ostatnio z czymkolwiek zorganizować- mam jakiś gorszy czas- więc chwilowo nie dodam zdjęć ze zdejmowania ich.
Zdejmowałam je jakieś pół godziny plus mycie i wyczesanie włosów jakieś 15-20 minut. Nie tak źle?- Mam krótkie włosy. Przy długich czas rozplątywania będzie sie wydłużał."
Mam nadzieję, że nie uciekniecie ode mnie przez chwilową ciszę!
Pozdrawiam was ciepło i życzę miłej nocy ;D
PS. Pierwsza linijka wpisu wisiała na moim laptopie od wczoraj, ale ciągle coś... wypadło tutaj bardzo dosłownie.. Dziś też tak krótko, bo nie mam siły na nic po dzisiejszym dniu.
Komentarze
Prześlij komentarz